Ich habe kürzlich ein Interview wiedergefunden, das ich vor Jahren mal von irgend einer HP abgeschrieben hatte.
Das Problem: es ist in polnisch!
Ich stelle es jetzt einfach mal hier rein in der Hoffnung, dass einer von uns des Polnischen mächtig ist und Lust dazu hat, es zu übersetzen.
Wenn es irgendwelche Probleme geben sollte (also wegen dem Copyright oder dergleichen), dann kann das Interview natürlich entfernt werden, keine Frage.
Ich wüsste allerdings schon gern, worum es hierbei geht:
Wywiad z Vernonem Presley'em 16 sierpnia 1977
Ten super niezwykly telefoniczno-radiowy wywiad zostal przeprowadzony przez Sid'a z WHBQ 16 sierpnia 1977 r miedzy godzina 4:30 pm a 5:30 pm. W wielu momentach Vernon jest nad wyraz opanowany i ty mozesz nie zdawac sobie sprawy, ze Elvis umarl, a w innych jest zupelnie zalamany i wielu slów nie mozna zrozumiec wiec nie zostaly w tym tekscie umieszczone.
(Uwaga edytora : Nie jest to nagrana kompletna rozmowa, ale jest to wszystko co mamy.)
Vernon : Mielismy zamiar jechac na turnee i uh ..... nic jeszcze nie wiemy, ale sadzimy, ze wkrótce dowiemy sie. Na pewno wiesz co sie wydarzylo ...... jak lezal tam w lazience na podlodze to wygladal jakby nie zyl .... reanimowalismy go i reanimowalismy .... zabrali go do szpitala i tam tez pracowali nad nim ..... i oni nie mogli .... rozumiesz ?
Sid : Byles z nim dzisiaj?
Vernon :Nie, uh ... nie przed jego smiercia. Nie, ja bylem tutaj ..... w moim biurze .... sadzilem, ze spi ..... poniewaz zawsze w dzien spal ... i uh, nie rozmawialem z nim dzisiaj .... rozmawialem w nocy i spytalem czy wszystko w porzadku.
Sid : Panie Presley, czy mial problemy z sercem ?
Vernon : Wlasnie mówilem lekarzowi, ze o ile wiem nigdy nie mial zadnych problemów z sercem.
Sid : Czy podjeliscie przygotowania do pogrzebu ?
Vernon : Nie zajmowalem sie jeszcze tym .... to bedzie tak jak to bywa zwykle .... dom pogrzebowy i mysle powaznie nad przewiezieniem ciala tutaj .... tutaj do Graceland .... do pogrzebu ... dopóki nie przygotuja wszystkiego i nie zabiora go stad.
Sid : Czy Graceland bedzie otwarty dla publicznosci ?
Vernon : Nie moge na to ci odpowiedziec Sid, ale nie sadze zeby to bylo mozliwe. Mysle, ze moze byc wielu ludzi i nie bylismy w stanie ich przyjac. Mam pewnosc, ze wszyscy chcieliby wejsc ..... ale mogloby byc tylu, ze nie poradzilibysmy sobie. Sa tutaj tlumy i przy szpitalu takze.
Sid : Czy bedzie pochowany na tym samym cmentarzu co jego matka ?
Vernon : Uh ..... jak sadze, to tak, ale nie robilismy zadnych przygotowan. Nie rozmawialem na ten temat z nikim ...., ale jestem pewny, ze bedzie to Forest Hill ..... tak.
Sid : Kiedy ostatni raz rozmawiales z Elvisem ?
Vernon : Ostatniej nocy.
Sid : Jak sie czul?? Co mówil??
Vernon : Dobrze, wlasnie wchodzil i powiedzial, ze jeszcze nic nie jadl i szedl cos zjesc (Uwaga edytora : Wielu ludzi mówilo i pisalo, ze Elvis na trzy dni przed turnee nic nie jadl. Ten wywiad z Vernonem dowodzi, ze wszyscy mylili sie.) Porozmawialismy przez chwile .... powiedzialem mu, ze jade z nim na turnee i odpowiedzial, ze bedzie milo i znacznie weselej .... rozumiesz .... i dodal, ze zawola mnie troche pózniej, ale nie zawolal. Przypuszczalem, ze poszedl spac.
Sid : Tego ranka jak mówisz czul sie znakomicie ?
Vernon : Aha .... moja siostra byla u niego w pokoju na górze i rozmawiala z nim .... chodzil sobie w kolo .... zawolal pielegniarke i porozmawial z nia takze i jak powiedziala wydawal sie w dobrym nastroju i czul sie wysmienicie ..... rozumiesz?
Sid : Mr Presley, pozwól ze powiem, iz wspaniale znosisz to wszystko.
Dziekuje za rozmowe.
Vernon : Ciezko mi mówic .... ty wiesz. Nic jeszcze nie wiem .... rozumiesz. Ja nie moge w to uwierzyc .... jak tylko bedziemy wiedzieli co sie wydarzylo, .... jestem pewny, ze wszyscy dowiedza sie ... i ty równiez.
Sid : Czy w twojej rodzinie mial ktos klopoty z sercem ?
Vernon : Tak, oczywiscie .... dwa lata temu mialem zawal.
Sid : Tak, to prawda.
Vernon : O ile pamietam, dziewietnascie lat temu 14 sierpnia 1958 r. zmarla jego matka i lekarz stwierdzil, ze byl to albo normalny atak serca albo zator plucny .... lub cos w tym rodzaju.
Sid : Krazy wiele poglosek o zdrowotnych problemach Elvisa, ... (jego dluga przerwa) ..... co powiesz na ten temat.
Vernon : No wiec, wiele z nich to zwykle plotki .... on byl w doskonalej formie .... oczywiscie ... uh .... mial troche nadwagi ..... moze wieksza niz chcial. Ludzie próbuja przedstawic go w znacznie gorszym swietle niz w rzeczywistosci bylo. On byl silny ....
uh.... ty wiesz tez.
Sid : Byla tam Ginger ?? Planowal z nia malzenstwo ? Czy to prawda czy plotki ?
Vernon : Kiedy to sie wydarzylo ona spala, a kiedy sie obudzila pomyslala, ze poszedl do lazienki albo gdzie indziej. Wstala i zaczela go szukac i kiedy weszla do lazienki zobaczyla go lezacego twarza ku podlodze. Wygladalo tak, jakby on mial wlasnie .... uh .... ty wiesz .... skorzystac z lazienki i umarl ... to znaczy ... nagle. Oczywiscie to nie jest nic pewnego ... nie jestem autorytetem .... za jakas godzine otrzymamy faktyczny raport.
Sid : Dziekuje Mr Presley …. , wiesz, ze nagrywam nasza rozmowe i zamierzam puscic ja w radio ... OK. Sir ? Jest mi trudno wyrazic co czuje .... Ty wiesz ..... do ciebie, Elvisa i Twojej rodziny ... rozumiesz.
Vernon : Sid, rozumiem to i .... uh .... to jest dla mnie trudne .... w pierwszej chwili nie moglem w to uwierzyc ..... rozumiesz? To taka nagla sprawa. Dopóki nie przyjechal ambulans próbowalismy go ratowac i mówilem do niego ...... staralem sie zmusic go do oddychania .... jak przyjechli tez go reanimowali .... , ale nie dawal znaku zycia .... i zdaje mi sie, ..... ze .... uh ... ja nie wiem .... ja mam nadzieje .... i to mnie trzyma ..... (Vernon placze i w tym momencie nie mozna zrozumiec zadnego slowa.)
Sid : Mr Presley, wiem przez co przechodzisz .... jezeli bedziemy mogli cos zrobic dla ciebie, prosze nie wahaj sie i dzwon do mnie.
Vernon : Dziekuje, Sid. Dziekuje. Uwaga edytora : Nie wiemy czy Vernon i Sid z WHBQ rozmawiali ze soba jeszcze raz tej nocy.
Przeklad : Marlena Bartczak
Kann (und will) jemand weiterhelfen?
Das Problem: es ist in polnisch!

Ich stelle es jetzt einfach mal hier rein in der Hoffnung, dass einer von uns des Polnischen mächtig ist und Lust dazu hat, es zu übersetzen.
Wenn es irgendwelche Probleme geben sollte (also wegen dem Copyright oder dergleichen), dann kann das Interview natürlich entfernt werden, keine Frage.
Ich wüsste allerdings schon gern, worum es hierbei geht:
Wywiad z Vernonem Presley'em 16 sierpnia 1977
Ten super niezwykly telefoniczno-radiowy wywiad zostal przeprowadzony przez Sid'a z WHBQ 16 sierpnia 1977 r miedzy godzina 4:30 pm a 5:30 pm. W wielu momentach Vernon jest nad wyraz opanowany i ty mozesz nie zdawac sobie sprawy, ze Elvis umarl, a w innych jest zupelnie zalamany i wielu slów nie mozna zrozumiec wiec nie zostaly w tym tekscie umieszczone.
(Uwaga edytora : Nie jest to nagrana kompletna rozmowa, ale jest to wszystko co mamy.)
Vernon : Mielismy zamiar jechac na turnee i uh ..... nic jeszcze nie wiemy, ale sadzimy, ze wkrótce dowiemy sie. Na pewno wiesz co sie wydarzylo ...... jak lezal tam w lazience na podlodze to wygladal jakby nie zyl .... reanimowalismy go i reanimowalismy .... zabrali go do szpitala i tam tez pracowali nad nim ..... i oni nie mogli .... rozumiesz ?
Sid : Byles z nim dzisiaj?
Vernon :Nie, uh ... nie przed jego smiercia. Nie, ja bylem tutaj ..... w moim biurze .... sadzilem, ze spi ..... poniewaz zawsze w dzien spal ... i uh, nie rozmawialem z nim dzisiaj .... rozmawialem w nocy i spytalem czy wszystko w porzadku.
Sid : Panie Presley, czy mial problemy z sercem ?
Vernon : Wlasnie mówilem lekarzowi, ze o ile wiem nigdy nie mial zadnych problemów z sercem.
Sid : Czy podjeliscie przygotowania do pogrzebu ?
Vernon : Nie zajmowalem sie jeszcze tym .... to bedzie tak jak to bywa zwykle .... dom pogrzebowy i mysle powaznie nad przewiezieniem ciala tutaj .... tutaj do Graceland .... do pogrzebu ... dopóki nie przygotuja wszystkiego i nie zabiora go stad.
Sid : Czy Graceland bedzie otwarty dla publicznosci ?
Vernon : Nie moge na to ci odpowiedziec Sid, ale nie sadze zeby to bylo mozliwe. Mysle, ze moze byc wielu ludzi i nie bylismy w stanie ich przyjac. Mam pewnosc, ze wszyscy chcieliby wejsc ..... ale mogloby byc tylu, ze nie poradzilibysmy sobie. Sa tutaj tlumy i przy szpitalu takze.
Sid : Czy bedzie pochowany na tym samym cmentarzu co jego matka ?
Vernon : Uh ..... jak sadze, to tak, ale nie robilismy zadnych przygotowan. Nie rozmawialem na ten temat z nikim ...., ale jestem pewny, ze bedzie to Forest Hill ..... tak.
Sid : Kiedy ostatni raz rozmawiales z Elvisem ?
Vernon : Ostatniej nocy.
Sid : Jak sie czul?? Co mówil??
Vernon : Dobrze, wlasnie wchodzil i powiedzial, ze jeszcze nic nie jadl i szedl cos zjesc (Uwaga edytora : Wielu ludzi mówilo i pisalo, ze Elvis na trzy dni przed turnee nic nie jadl. Ten wywiad z Vernonem dowodzi, ze wszyscy mylili sie.) Porozmawialismy przez chwile .... powiedzialem mu, ze jade z nim na turnee i odpowiedzial, ze bedzie milo i znacznie weselej .... rozumiesz .... i dodal, ze zawola mnie troche pózniej, ale nie zawolal. Przypuszczalem, ze poszedl spac.
Sid : Tego ranka jak mówisz czul sie znakomicie ?
Vernon : Aha .... moja siostra byla u niego w pokoju na górze i rozmawiala z nim .... chodzil sobie w kolo .... zawolal pielegniarke i porozmawial z nia takze i jak powiedziala wydawal sie w dobrym nastroju i czul sie wysmienicie ..... rozumiesz?
Sid : Mr Presley, pozwól ze powiem, iz wspaniale znosisz to wszystko.
Dziekuje za rozmowe.
Vernon : Ciezko mi mówic .... ty wiesz. Nic jeszcze nie wiem .... rozumiesz. Ja nie moge w to uwierzyc .... jak tylko bedziemy wiedzieli co sie wydarzylo, .... jestem pewny, ze wszyscy dowiedza sie ... i ty równiez.
Sid : Czy w twojej rodzinie mial ktos klopoty z sercem ?
Vernon : Tak, oczywiscie .... dwa lata temu mialem zawal.
Sid : Tak, to prawda.
Vernon : O ile pamietam, dziewietnascie lat temu 14 sierpnia 1958 r. zmarla jego matka i lekarz stwierdzil, ze byl to albo normalny atak serca albo zator plucny .... lub cos w tym rodzaju.
Sid : Krazy wiele poglosek o zdrowotnych problemach Elvisa, ... (jego dluga przerwa) ..... co powiesz na ten temat.
Vernon : No wiec, wiele z nich to zwykle plotki .... on byl w doskonalej formie .... oczywiscie ... uh .... mial troche nadwagi ..... moze wieksza niz chcial. Ludzie próbuja przedstawic go w znacznie gorszym swietle niz w rzeczywistosci bylo. On byl silny ....
uh.... ty wiesz tez.
Sid : Byla tam Ginger ?? Planowal z nia malzenstwo ? Czy to prawda czy plotki ?
Vernon : Kiedy to sie wydarzylo ona spala, a kiedy sie obudzila pomyslala, ze poszedl do lazienki albo gdzie indziej. Wstala i zaczela go szukac i kiedy weszla do lazienki zobaczyla go lezacego twarza ku podlodze. Wygladalo tak, jakby on mial wlasnie .... uh .... ty wiesz .... skorzystac z lazienki i umarl ... to znaczy ... nagle. Oczywiscie to nie jest nic pewnego ... nie jestem autorytetem .... za jakas godzine otrzymamy faktyczny raport.
Sid : Dziekuje Mr Presley …. , wiesz, ze nagrywam nasza rozmowe i zamierzam puscic ja w radio ... OK. Sir ? Jest mi trudno wyrazic co czuje .... Ty wiesz ..... do ciebie, Elvisa i Twojej rodziny ... rozumiesz.
Vernon : Sid, rozumiem to i .... uh .... to jest dla mnie trudne .... w pierwszej chwili nie moglem w to uwierzyc ..... rozumiesz? To taka nagla sprawa. Dopóki nie przyjechal ambulans próbowalismy go ratowac i mówilem do niego ...... staralem sie zmusic go do oddychania .... jak przyjechli tez go reanimowali .... , ale nie dawal znaku zycia .... i zdaje mi sie, ..... ze .... uh ... ja nie wiem .... ja mam nadzieje .... i to mnie trzyma ..... (Vernon placze i w tym momencie nie mozna zrozumiec zadnego slowa.)
Sid : Mr Presley, wiem przez co przechodzisz .... jezeli bedziemy mogli cos zrobic dla ciebie, prosze nie wahaj sie i dzwon do mnie.
Vernon : Dziekuje, Sid. Dziekuje. Uwaga edytora : Nie wiemy czy Vernon i Sid z WHBQ rozmawiali ze soba jeszcze raz tej nocy.
Przeklad : Marlena Bartczak
Kann (und will) jemand weiterhelfen?





Kommentar